Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz dom:). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nasz dom:). Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

40 -tka Oli

Jak ten czas szybciutko leci....
tak mi się nasuwa tekst piosenki , którą śpiewaliśmy ostatnio. Z tym , że tam było analogicznie " jak ten czas po woli leci..."
Tak nasza "kariera"  w zespole - chórze ciągle idzie do przodu. 
Oj nie, nie takie byle co, profesjonalne piosenki , poważne występy , ba!!!  nawet kiecki teraz szyjemy jednakowe, ale o tym napisze osobno , bo za dużo by tego teraz tu było. 

Tak patrzę i myślę jak dawno mnie TU nie było.
Ale nie próżnuję -  działam,  robię , tworzę.
Pomimo upałów , które jak się domyśłam wszystkim dały już mocno popalić.

Od ostatniego czasu wydarzyło się sporo.
Zacznę od urodzin , wyjatkowych ,bo 40 tych i wyjatkowych , bo to święto bardzo sympatycznej osóbki :)
Tak mi to przypomniało , że mnie też to niedługo już czeka.

Z tej okazji powstał boxik , mój pierwszy !!! ale już wiem, że będę wracać do tego typu kartek!
Podoba mi się całe to zdobienie, wycinanie naklejanie:)
Pudełeczko prezentowało się tak:



Boczki ozdobiłam fikuśnymi życzeniami:)






Ola dostała też słodki upominek w postaci soczków owocowych , które w tym roku udało mi się przygotować :) Nie chwaliłam się jeszcze ale od niedawna jestem szczęśliwą posiadaczką urządzenia Thermomix z czego bardzo ale to bardzo się cieszę:) Piekę , gotuję ech super zakup.

Na razie udało mi się przygotować soki  z czarnej i czerwonej porzeczki , ale już niedługo  będą też malinowe. 

Kapturki uszyłam sama, nauczyłam się , dzięki szybkiej podpowiedzi wspaniałej koleżanki  , ale o tym będzie w kolejnym poście. 


Olę uraczyłam też ajerkoniaczkiem ( przygotowanym oczywiście  w Thermomixie) , który wlałam do butelki ozdobionej metodą decupage. Co prawda butelka z motywem pomarańczowym, ale myślę , że Ola do każdej nalweczki ją sobie wykorzysta. 



Zabawa była przednia, tańce na świerzym powietrzu w ogodzie. Okazało się , że spotkałam koleżanki z którymi nie widziałam się spory szmat czasu. Miłe są takie spotkania po latach... 

Z utęskieniem czekam deszczu , bo moje chortensje już całkiem opadły i uschły. Nie jestem w stanie podlać wszystkiego , za duży jest ten ogród. 
Na szczęście mam zdjęcie kiedy to one prezentowały się okazale...



pozdrawiam upalnie :)







czwartek, 24 lipca 2014

Jeszcze komunijnie:)

To już zapewne ostatnia karteczka z tej okazji jaką udało mi się zrobić w tym roku:)
Tematyka Komunii minęła już dawno , jednak w ubiegłym tygodniu zostałam poproszona właśnie o kartkę na taką okazję:)
Mój brat przyjechał z rodzinką z Anglii na dłuższe wakacjowanie i właśnie teraz pragną złożyć życzenia komunijne....



Karteczka powstała na małych bazach albumowych 15x15 cm.
Bazy obszyłam przepięknym papierem mieniącym się błękitami z kolekcji Eau de Nil  .
 Uważam , że na takie okazje jest  on idealny :)




Elementy kielicha i kłosów wycięłam z wykrojnika i delikatnie potuszowałam
Wianuszek to też motyw z wykrojnika , na zakończeniach gałązek dodatkowo ponaklejałam maluteńkie diamenciki .



Napis " Niech w twym sercu..."  odbiłam moim ulubionym tuszem Vintage Photo  , potuszowałam go   i ozdobiłam diamencikami .

Teraz zauważyłam , że nie użyłam koronki....widać da się bez niej też ładną karteczkę zrobić :)

Karteczka została zapakowana w ozdobną torebkę   gdzie przymocowałam  kwiatek z tej samej kolekcji co papier.



A w ogrodzie też sporo niebieskości...
Hortensje w tym roku zakwitły bardzo obfitymi kwiatami , mieniąc się niebieskością , błękitem, , fioletem i różem...








W tym roku przepięknie też zakwitła też hortensja biała.



Od wczoraj pada deszcz.... te upały były już męczące.
Nareszcie trochę ulgi  dla ciała i dla ducha:)

pozdrawiam











poniedziałek, 20 maja 2013

Komunia Święta

Karteczkę wykonałam dla małego sąsiada mojej koleżanki , który w tym roku po raz pierwszy przystąpił do Komunii Świętej. 
Do karteczki pod pasował mi kolor niebieski:).



Nareszcie zakwitł!

Uciekam na majówkę.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Nasze pieski

Jestem  po długiej nieobecności.
Wiele się od ostatniego czasu wydarzyło...
Rodzina nam się powiekszyła . Gaja ma 7 szczeniąt. W zasadzie wszystkie mają już swoich właścicieli , jednak jeszcze przez jakis czas pozostaną z nami ....
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...