piątek, 17 lutego 2012

Moje pierwsze spotkanie z dekupage...


Ta butelka to moje pierwsze szaleństwo z dekupage. Zostawiłam ją sobie na pamiatkę i stoi teraz na komodzie w salonie. Niestety juz pusta... tęsknię za latem aby malin do koszyczka nazbierać....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...