niedziela, 30 marca 2014

Wiosna w kuchni na parapecie....

Przy okazji wizyty u lekarza , z racji , że byłam w mieście przeszłam się uliczkami hali targowej w poszukiwaniu starci. I dobrze zrobiłam, zaledwie kilku wystawców i za malutkie pieniądze udało mi się kupić kilka fajnych rzeczy. 
Nie wszystko udało mi się sfotografować w stanie "przed" ale po prostu za późno o tym pomyślałam lub zbyt szybko zamalowałam stare warstwy kolorów...

Na pierwszy rzut poszła drewniana skrzyneczka , w kolorze wściekłego różu z czarnym napisem. Nie zainteresowałaby mnie gdyby nie to , że wymyśliłam sobie , że takiej właśnie potrzebuję na zioła.
Akuratnie zmieściły się w niej   3 małe doniczki. 
Nie ma fotografii "przed" a szkoda bo różnica jest powalająca. Cena zakupu 3 złote:)
 Tak czy siak skrzyneczka na parapecie prezentuje się następująco:


Kolejny wyszukany skarb to metalowa misa , która przed zmianą wyglądała tak:


Facet sprzedający zdziwił się , że chcę to coś kupić  i z politowaniem sprzedał mi ją za cały 1 złoty:)
Odmalowana i zdecupagowana misa ma już swoje przeznaczenie , zasadziłam w niej porośniętą cebulę:)




W oszałamiająco niskiej cenie 1 złoty udało mi się jeszcze kupić dwie małe doniczki , które wymagały jedynie przemalowania na jasny, świeży kolor 


oraz metalową osłonkę czy coś w tym stylu , myślę , że mała doniczka z wiosennym hiacyntem fajnie by się prezentowała. Spróbuję też wstawić do środka grubą świecę...



Pozdrawiam u nas dziś zapowiada się bardzo słoneczny dzień więc korzystajmy z tej pogody ile się da :)



16 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie zakupy- też co i rusz wybieram się na "polowanie" z którego przynoszę niezłe rzeczy za przysłowiową złotówkę ;) ;) ;) Mam parę metalowych rzeczy, które można by zdekupażować, ale nie daję sobie tym sobie rady :/ Pozdrawiam wiosennie i życzę cudownej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  2. Kalinko - masz oko do skarbów. Po Twojej przemianie - cudo. Nie mogę się napatrzyć. Ta skrzyneczka na zioła mrrrrrrrrr....

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam taki recykling! Stare rzeczy czasem przeznaczone na śmieci otrzymują nowe często bardzo długie życie. A w twoim wykonaniu - mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuda stworzyłaś, misa robi wrażenie , , jeśli tak kochasz lawendowy kolor i moje poduchy to czekam na propozycje, chętnie Ci uszyję,pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. ale odmienialas ta mise:) mi taka ocynkowana nawet bardzo sie podoba:) u mnie cebulka na szczypior tez wypuszcza pierwsze pedy:) Lubie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwe CUDA wyszły spod Twych rąk! Wszystkie zdobycze zamieniłaś w prawdziwe skarby:) Rewelacyjnie wyglądają:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kalinko, same cudeńka u Ciebie! Bardzo wiosennie! Misa po metamorfozie wyglada przepieknie, napatrzeć się nie mogę jak ją zaczarowałaś!
    Buziaczki wiosenne ślę do Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zakupy i super metamorfozy

    OdpowiedzUsuń
  9. Kalinko! Takie zakupy są najlepsze. Uwielbiam a twoja donica z cebulami jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  10. No takie bazarki to fajnie by bylo miec obok siebie.Zazdraszczam zakupow.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aleś skarby znalazła ! I jak pięknie je ozdobiłaś i wykorzystałaś :)
    Wspaniale..ja przegapiłam ostatnią sobotę miesiąca ...a był targ staroci ..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja lubię takie zmiany. Zioła i szczypiorek pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  13. No szalejesz dziewczyno , pięknie wszystko wyszło , chociaż misę bym zostawiła taką naturalną .
    Ale zmiany cudne

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie zmieniłaś te przedmioty w śliczne ozdoby. Super metamorfozy. :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna robota, misa prześliczna.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...